Malowanie emocji

Dużolaty malują intuicyjnie!

Najpierw wynik, do czego doszłyśmy:

czolowka_89

Zamarzyłyśmy, żeby choć raz stanąć przy sztalugach z pędzlem w ręku i poczuć, jak to jest być malarzem.

Nie umiemy malować ani rysować… Ale…

Ale plastyczka, Justyna Bazylewicz, zaproponowała nam własną autorską metodę malowania intuicyjnego, nazwaną EmoArt. Powiedziała: -Nie malujemy świata, tylko emocje.

Nasze emocje wybierały kolory i kształty na miarę nastroju. Kiedy brakowało pomysłów, Justyna delikatnie naprowadzała nas na dalszy ciąg – pytaniami.

No i poszło. Najpierw przygotowania: sztalugi niczym bron armatnia – gotowe. Dziewczyny przy sztalugach – nastroiły emocje. I….do boju!

Zaczynamy

Potem się malowało, jak umiało.

migawki-1_99

Czasem się aż dwoiłyśmy…

migawki-2_90

Często oglądałyśmy wzajemnie nasze prace, były dyskusje, narady, konsultacje, inspiracje….

konsultacje_67

konsultacje2-86

A jak wyglądała podróż od pierwszej wersji obrazu do ostatniej – w następnym poście.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s